Rozważania nad ewolucją sieci często wpadają w pułapki skrajnego entuzjazmu lub całkowitego sceptycyzmu. Pytanie o to, czy nowa iteracja internetu, określana mianem Web 3.0, wyprze znany nam obecnie model Web 2.0, wymaga głębokiego wejścia w fundamenty techniczne obu architektur. Obecny model opiera się na centralizacji danych, gdzie serwery pośredniczące zarządzają ruchem i przechowują informacje o użytkownikach. Jest to rozwiązanie niezwykle wydajne, ale generujące konkretne problemy związane z suwerennością danych oraz kontrolą nad własną tożsamością cyfrową w sieci.